piątek, 14 marca 2014

...


Haloooo!
Czy ktoś może mnie wyciągnąć z tej blogowej dziury? Nie dość, że dawno nie było nowego posta, to jeszcze kompletnie nie wiem co słychać na moich ulubionych blogach...tak źle chyba jeszcze nie było!
Koniecznie muszę nadrobić zaległości!

 Wnętrzarsko dzieje się u nas ostatnio niewiele. Czekam na jakiś wolny weekend, bez chorób, wyjazdów, spraw do załatwienia, by wziąć się wreszcie za odświeżenie ścian. Tymczasem trochę poprzestawiałam w Majkowym pokoiku i wciąż nie mogę się zdecydować czy na ścianie przy łóżku zagości delikatna szarość czy tapeta Harlequin z Ferm Living, a może Half Moon?




Pozdrawiam ciepło :)

35 komentarzy:

  1. Piękny pokoik! Długo byłam przeciwniczką tapet ale w tych jestem zakochana...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ją też zawsze stroniłam od tapet, ale te kuszą mnie strasznie :)

      Usuń
  2. Uwielbiam pokój Majki w każdej wersji, jest dla mnie ogromną inspiracją :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasem tak jest z tymi blogami, że albo czasu brać albo pomysłu nie ma albo najnormalniej się nie chce ;-). Życzę Ci abyś szybko się ze swego marazmu wygrzebała ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) tym razem wszystko na raz zadziałało.

      Usuń
  4. Błękitne romby są przepiękne...w ogóle ten wzór...ale ja bym postawiła na delikatną szarość:) Bardziej uniwersalna:))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Obydwie tapety przepiękne, ale stawiałabym na Harlequin, jakoś bardziej mi do Majkowego pokoiku pasuje, takie wzory można też by stworzyć samemu, chociaż to żmudna praca. Takie pomponiki marzą mi się Zosinkowego pokoiku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, sama nie porywam się na to, nie mam kiedy. Harlequin siedzi mi w głowie już długo :)

      Usuń
  6. ten pokoik już jest piękny :))))
    dużo pomysłów i energii życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W koncu jestes! Doskonale rozumiem to zalatanie.. zawsze jest cos do zrobienia. Tapety piekne, Harleguin cudna(!) Biorac pod uwage Twoje zamilowanie do zmian, przestawiania itp. wybralabym opcje z delikatna szaroscia-szybciej mozna sie jej pozbyc gdy juz sie znudzi i jakby zal troche mniej, a i mozliwosci do zmian z szaroscia w tle calkiem jest sporo. Nie wiem czy ktos juz o to pytal, bardzo mnie ciekawi jakiego obiektywu uzywasz, zdradzisz? Pozdrawiam Ann

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie, mimo wielkiej miłości do tych tapet, wciąż się waham. Za bardzo lubię zmiany :)
      Zdjęcia do tego posta robiłam uniwersalnym nikkorem18-105, światło dobre więc dał radę. Na ogół używam jednak nikkor 50mm AF-S 1:1.4 G, ale do pokoju Mai jest za wąski :)

      Usuń
    2. Dziekuje:* Ciekawe, bardzo ciekawe na co sie zdecydujesz. Jak dla mnie ten pokoik juz jest idealny!

      Usuń
  8. złap mnie za rękę....pomogę Ci wyjść z tej dziury :D

    OdpowiedzUsuń
  9. wybrałambym romby, są przecudne :) ale może zamiast tapetować, lepiej zrobić sobie szablon i samemu takie romby namalować na ścianie - ja już malowałam "tapetę" u siebie. zaletą jest to że jak ci się znudzi łatwo to przemalować znowu, bez konieczności zrywania i skrobania tapety ;)

    http://www.houseloves.com/blog/2013/4/8/hand-painted-wallpaper-rcznie-malowana-tapeta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. acha, dodam, że właśnie też nadrabiam zaległości blogowe i też nie mam czasu pisać - a twój post to 4 post z 357, które mam zaległe do przeczytanie - przebijesz? ;) hihi

      Usuń
  10. słoneczko wyszło, jesteś jak najbardziej usprawiedliwiona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym rzecz kochana, że z tego słoneczka korzystać nie możemy, choróbsko się nas uczepiło :(

      Usuń
  11. Mnie się podoba nawet bez szarości czy tapety :) ale jeśli już to stawiam na tapety :) świetna skrzynia na zabawki :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. wspaniale, pięknie , przejrzyście:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piekny ten pokoik, mnie też czeka niedługo malowanie, tylko jakoś zabrać się za to nie mogę ;)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Tapeta w romby jest cudna i subtelna, ale jakoś boję się tapet. Sama miałam taki dylemat, spodobała mi się szara tapeta w chmurki. Zdecydowałam się na pomalowanie paska w szarości i pomalowania na nim chmurek. Jutro będę działała, jestem ciekawa jak to wyjdzie.
    Fajnie dobierasz kolorki w pokoju córeczki , to i ze ścianami świetnie dasz sobie radę, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Harlequin będzie idealnie pasował do pokoiku Mai !!!! i będzie czadersko żę scenka opada :) buziole !!!
    do mnie zajrzyj bo ogłoszenie parafialne zostawiłam :))))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten pokój jest piękny i bez zmian...Ja też mam ostatnio jakis taki nieblogowy czas i bardzo mi z tym źle...

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta pierwsza tapeta jest super,zdecydowanie ładniejsza :) a blogowa dziura dopada ostatnio coraz więcej z nas.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. To ja będę chyba jedyną, która opowie się za Half of moon :) Jestem jej fanką. Chociaż to Majkowego pokoiku może faktycznie romby bardziej pasują. Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń